Bawiła sie z psem, którego głównym zadaniem na codzień jest właśnie pilnowanie owiec...
Widziała nieziemskie krajobrazy, siedząc na ławeczce pod swoim domkiem...
Mieszkała za ścianą z islandczykiem i jego żoną tajką...
Podziała zza okna całe hektara zastygnietej ławy, która przez lata została porośnięta trawą... Niesamowity widok!
Była zdmuchiwana przez wiatr.... Autentycznie, momentami nie dało sie chodzić!! 😉
Jechała z dwojgiem obcych mi ludzi, wypakowanym vanem, słuchając islandzkiego disco polo.... 😀
Staram sie chłonąć jak najwiecej z tego klimatu, ludzi, miejsca.... Islandia to niezwykły kraj.
Coraz lepiej sie czuje z tymi ludźmi ;)
Podoba mi sie tutaj :) to dobry znak ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz