Początki w nowym miejscu zawsze bywają trudne.
Niewiadomo czego po kim można sie spodziewać, kto jaki na prawdę jest...
Każdy jest miły, stara sie pomoc jak może, ale każdy ma tu swoje zadania, wydreptane ścieżki. Swoje życie.
Ja niby trochę na uboczu, zadziwiająco dobrze sie tu odnalazłam. Porównując mój wyjazd do USA tutaj o wiele lepiej i o wiele szybciej zaaklimatyzowałam sie ;)
Podoba mi sie klimat (no dobra mogłoby tak często nie padać.... ;) ) podobają mi sie ludzie, w szczególności tajka, z która dziele mieszkanie - Nam. Mieszka tu od trzech lat i doskonale rozumie stan w którym jestem. Zawsze służy rada, pomocą i bardzo dobrze sie dogadujemy ;) mimo tego, ze obie mówimy z innymi akcentami ;)
Dobrze mi tutaj, tak po prostu ;)
Następnym razem napisze jak wyglada mój dzień ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz