poniedziałek, 17 czerwca 2013

Tydzień temu

Tydzień temu napisałam to na kolanie, jadąc do miejsca, gdzie sie obecnie znajduje ;)

Jadę z hanesem i guny samochodem z rejkiaviku. Odebrali mnie z lotniska - wyciągnęli juz z autobusu ;) ona robi na drutach, on słucha isnadzkiego folku w oddali lodowiec a po obu stronach niesamowite widoki. Zastygniete skaly powulkaniczne, nieruszane od ilustam lat. Wodospady jak gdyby nigdy nic obok domów, boisk do gry w piłkę. pasace sie konie i owce - ktore czasami bawią sie i ganiaja.
 Niesamowity klimat miejsca. Fajni ludzie, bardzo mili i ja po środku starego vana zapakowanego po dach i uśmiechem sie sama do siebie 😉😉


piątek, 14 czerwca 2013

Początki

Początki w nowym miejscu zawsze bywają trudne.
Niewiadomo czego po kim można sie spodziewać, kto jaki na prawdę jest...

Każdy jest miły, stara sie pomoc jak może, ale każdy ma tu swoje zadania, wydreptane ścieżki. Swoje życie.

Ja niby trochę na uboczu, zadziwiająco dobrze sie tu odnalazłam. Porównując mój wyjazd do USA tutaj o wiele lepiej i o wiele szybciej zaaklimatyzowałam sie ;)

Podoba mi sie klimat (no dobra mogłoby tak często nie padać.... ;) ) podobają mi sie ludzie, w szczególności tajka, z która dziele mieszkanie - Nam. Mieszka tu od trzech lat i doskonale rozumie stan w którym jestem. Zawsze służy rada, pomocą i bardzo dobrze sie dogadujemy ;) mimo tego, ze obie mówimy z innymi akcentami ;)

Dobrze mi tutaj, tak po prostu ;)

Następnym razem napisze jak wyglada mój dzień ;)

środa, 12 czerwca 2013

Islandia - pierwsze wrażenia

Nigdybym nie przypuszczała, ze będę przy porodzie małych owieczek....
 
Bawiła sie z psem, którego głównym zadaniem na codzień jest właśnie pilnowanie owiec...

Widziała nieziemskie krajobrazy, siedząc na ławeczce pod swoim domkiem...

Mieszkała za ścianą z islandczykiem i jego żoną tajką...

Podziała zza okna całe hektara zastygnietej ławy, która przez lata została porośnięta trawą... Niesamowity widok!

Była zdmuchiwana przez wiatr.... Autentycznie, momentami nie dało sie chodzić!! 😉

Jechała z dwojgiem obcych mi ludzi, wypakowanym vanem, słuchając islandzkiego disco polo.... 😀


Staram sie chłonąć jak najwiecej z tego klimatu, ludzi, miejsca.... Islandia to niezwykły kraj.

Coraz lepiej sie czuje z tymi ludźmi ;) 

Podoba mi sie tutaj :) to dobry znak ;) 


sobota, 1 czerwca 2013

10 dni do wyjazdu...


Dziesięć dni przed podróżą na Islandię moje życie wydaje się być spokojne. Nie ma gorączki pakowania, nie ma listy MUST HAVE, MUST DO. Jak co dzień wstaje późno, wypijam duży kubek kawy i cieszę się czasem spędzanym w domu. Leniwie przeglądam strony na temat wyspy, czytam o ciekawostkach, planuję drogę z lotniska i właśnie w tym momencie założyłam bloga! Po co?
  

Bo taki blog to przede wszystkim fantastyczna pamiątka!

Za kilka lat świetnie będzie wejść sobie na tą stronę i przenieść się w inne miejsce, w inny wymiar mnie samej. Co myślałam? Co czułam? Jak widziałam pewne sprawy? Z ciekawością do tego wrócę! I fajnie będzie z perspektywy czasu zobaczyć tą nieznaną mi jeszcze Islandię jeszcze raz.

Ułatwi mi to także kontakt z przyjaciółmi, znajomymi... ;) Po części dla was jest ten blog! ;)


Dlaczego akurat Islandia?

Bo dostałam propozycję nie do odrzucenia!

Mogę mieszkać, pracować, zwiedzać bardzo niezwykłe miejsce!


 Przygodzie nigdy się nie odmawia! ;)